Stary motor mojego dziadka

e7chiyzqdmm-tony-lam-hoang

Wyobraźcie sobie, że w naszym garażu stoi motocykl, który nie był odpalany chyba już ze 20 lat… I tak po prostu stoi, zakryty zakurzonym pokrowcem. W rodzinie otoczony jest wręcz legendą, a należał ongiś do mojego dziadka. Chyba czas najwyższy sprofanować sacrum i spróbować zrobić z niego użytek:D Szkoda tylko, że nigdy nie uczyłam się jazdy na motorze:P No i ciekawe, jakich czarów będzie trzeba użyć, żeby to ustrojstwo w ogóle zapaliło…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *